piątek, 8 stycznia 2021

♦ Zalety i wady eventu zimowego 2020/2021 ♦

 Hejka naklejka!
Moi drodzy, do końca eventu zimowego pozostało równo 10 dni, więc każdy w pocie czoła zbiera śnieżynki czy też walczy na specjalnej mapce z bałwanem, by uzbierać odpowiednią ilość gałązek na tytuł. Pewnie zdziwi Was, że jeszcze poruszam ten temat, ale wpadłam na ciekawszy pomysł przedstawienia tegorocznego eventu. Postanowiłam wypisać zalety i wady, które dostrzegam, a następnie podpytać Was o opinię. To co? Zaczynajmy!
Źródło: VK
Przez wielu event zimowy jest uważany za najgorszy w ciągu roku. Nie dziwi mnie więc, że ja akurat najbardziej czekam na niego - zawsze przeciwne zdanie, niż większość graczy... może to przez to, iż w latach poprzednich wpadałam tylko na chwilkę, żeby go Wam opisać, a nie brałam w nim udziału. W tym roku nie mogłam sobie odmówić tej frajdy, mimo skomplikowanej, bynajmniej takie początkowe odczucia miałam, jego formuły.
W pierwszej kolejności spojrzymy na tą optymistyczną stronę wydarzenia - czy będzie ich taki nadmiar, że minusy zginą w tłumie? Okaże się za momencik.
・dodatkowe zadania
W tym roku mamy możliwość wykonania tylko i aż trzech dodatkowych zadań, za które otrzymujemy różne nagrody. Najbardziej kuszące jest zdecydowanie tworzenie rękawiczek, bo nie wymaga to większych zasobów, a w nagrodę otrzymujemy aż 40 złotych monet.
・ozdobione poszczególne parcele
Ten punkt weźmiemy jeszcze pod lupę przy okazji wad, ale to wyjaśnię za momencik. Jeśli chodzi o plusik, to ozdobione powyższe parcele dodają z pewnością uroku, klimatu. Nie wyobrażam sobie np. eventu zimowego bez ogromnej choinki w klubie czy śniegu na ulicy.
・możliwość zakupu oryginalnej, kolorowej odzieży
Kolorowa odzież to zdecydowanie główna motywacja dla graczy w trakcie eventu zimowego. W tym roku, jak już wcześniej wspominałam we wpisach, otrzymaliśmy nowe komplety, więc tym bardziej gracze mają co robić. A Ci, którzy mają zaległości z lat poprzednich, to mają jeszcze więcej do nadrobienia...
・brak możliwości zakupu śnieżynek za G
Na ten temat zdania graczy są podzielone - jedni uważają, że to dobry krok, inni wręcz przeciwnie. Ja należę do grupy, która czekała za opcją kupowania śnieżynek za złote monety, gdyż kolorowe ciuchy z tego eventu to takie cuda, a jednocześnie tak drogie cuda...
・zepsuta możliwość odbierania rękawiczek za aktywnych sąsiadów
Błąd z sąsiadami towarzyszy już nam od dłuższego czasu - znikający sąsiedzi z listy, brak możliwości proszenia o materiały, a teraz - nie możemy zebrać rękawiczek za aktywnych znajomych z gry, nad czym bardzo ubolewam. 
・obrywanie śnieżkami od innych graczy
Pewnie pomyśleliście sobie teraz - ale żeś wymyśliła, co Ci w tym przeszkadza. Już Wam szybciutko tłumaczę. Owszem, jest to plus, jeśli to my rzucamy te śnieżki w innych i tym samym zbieramy lampki potrzebne do utworzenia łańcucha, dającego nam więcej śnieżynek, ale z perspektywy gracza, który obrywa jest to naprawdę minus. Po pierwsze, powstają przez to lagi i wyrzuca graczy z gry. Po drugie - kiedy chcę się z kimś przywitać, siedzę na ławce, tańczę czy wykonuję inną interakcję, to w momencie dostania śnieżką jest to przerywane, co na przestrzeni czasu staje się naprawdę uciążliwe.
・nie wszystkie parcele ozdobione
Tak, jak wcześniej wspomniałam, że ozdóbki to zdecydowany plus dla tegoż eventu, tak muszę także podkreślić, że nie wszystkie parcele takowe posiadają. Większość z nich pozostała bez zmian, co mimo wszystko uważam za wadę - jak szaleć to szaleć, a nie połowa zrobiona, a reszta pusto.
・nie działający bałwan na mapce
Większość graczy rzuca się na bałwana na specjalnej mapce nie dla zdobycia tytułu, ale dorobienia się śnieżynek. Nie wszystkim jednak działa opcja podjęcia walki z bałwanem. Sama miałam z tym problem i przez około 2 dni w ogóle nie mogłam wejść z nim w interakcję. Uważam to za ogromne niedopatrzenie, na dodatek ogromnie uciążliwe. Pomijając już lagi, jakie tam występują...
Cóż to byłby za wpis, bez Waszych opinii. Postanowiłam troszkę Was pomęczyć i podpytać, jak Wy widzicie całą sytuację i czy chociaż jakaś część z Was podzieli moje zdanie na temat wad i zalet eventu. Spójrzmy, jakich odpowiedzi się doczekałam!








Jeszcze raz dziękuję wszystkim osobom, które zdecydowały się udzielić odpowiedzi na jakże trudne pytanko i pozdrawiam Was serdecznie! Jak mogliście przeczytać, gracze mają niekiedy podobne zdanie do mojego, co w sumie nie dziwi - pewne błędy i niedopatrzenia są po prostu strasznie uciążliwe.
A Wy jakie dostrzegacie zalety i wady tegorocznego eventu? Dajcie znać w komentarzu, jeśli macie inne ciekawe propozycje!
Tymczasem ja się z Wami żegnam. Następnego wpisu spodziewajcie się w niedzielę lub poniedziałek, jak zwykle dam znać w panelu ogłoszeń. Miłego popołudnia i do następnego!

środa, 6 stycznia 2021

♦ Stylizacje z elementem stałym ♦

 Hejka naklejka!
Witam Was moi drodzy w pierwszej części stylizacji z elementem stałym w nowym roku. Uświadamia mnie to tylko coraz dobitniej, że czas leci niemiłosiernie szybko... Po burzliwej debacie w mojej głowie, czy wstawiać dzisiaj wpis, czy może jutro zdecydowałam ostatecznie, iż jeden dzień różnicy nie zrobi, a jak to pewna osoba rzekła: ,,Czytelnicy zając - uciekną".
W dzisiejszym wpisie, zaczynającym od nowa serię tworzenia stylizacji z elementem stałym rozpoczniemy, używając Bluzki ,,Rich", czyli elementu dostępnego wyłącznie w sklepie klubowym.
Z pewnością wywołała sensację wśród niejednego członka klubu po osiągnięciu 5. poziomu. Sama od razu ją zakupiłam - jest prześliczna i do wielu rzeczy pasuje. Do tego możliwość dobrania dowolnego koloru jest dużym plusikiem. To co, przejdźmy do stylizacji!
Cena: 19000 S 87 G 345 diamentów
Poszczególne elementy:
W powyższej propozycji mogliście mnie widzieć wielokrotnie, bo tuż po jej stworzeniu parę tygodni temu często ją moja postać miała na sobie. Wykorzystałam brązowy odcień paska przy spodniach do dobrania dodatków, takich jak buty czy torebka, które przełamały mi troszkę tą czerń. 
Cena: 7000 S 97 G 865 diamentów
Poszczególne elementy:
Tutaj definitywnie zaszalałam z elementami eventowymi, ale kolorystyka nadal podobna - czerń z innym kolorem, w tym przypadku odcieniem zieleni. Do tego lekkie dodatki w postaci torebki, okularów i naszyjnika, co myślę, że nie wyszło najgorzej. Zastanawia mnie tylko dół, a konkretniej buty - chyba wypadałoby je zmienić na jakieś inne albo i nie...
Cena: 100 S 35 G 345 diamentów
Poszczególne elementy:
Skoro dwie poprzednie mają kolor czarny, to przecież nie byłabym sobą, jakbym go gdzieś tutaj nie użyła. Zdecydowałam się na połączenie bluzki ze spódniczką, którą niedawno zakupiłam. Nigdy nie byłam jakoś za nią, ale stwierdziłam, że chociaż jedną zakupię. Nie szalałam z dodatkami - kusiło mnie dodać jeszcze kopertówkę, ale zrezygnowałam.
Zanim zakończę wpis w tradycyjny sposób, chciałabym wyjaśnić jedną rzecz, bo to Was pewno zastanawiało. Czemu na ostatniej z propozycji mam najnowszy wygląd, a w pozostałych - stary? Otóż, szykowałam ten wpis już jakiś czas temu, w obawie przed usunięciem gry na serwisie nk.pl. Tak się jednak nie stało, więc dopracowałam trzecią stylizację niedawno (czytajcie wczoraj 😂). 
Moim faworytem tym razem jest środkowa propozycja, choć tym razem ciężko było mi wybrać tą jedną najlepszą, a Wy jak uważacie?
Na zakończenie spójrzmy na parę stylizacji od graczy:
Pojawiły się przeróżne propozycje, ale zdecydowanie spodobała mi się propozycja Plotkary - połączenie tej spódniczki z niebieską bluzką i dodatkami - strzał w 10! Margo wpadła na podobny pomysł, jak ja, tyle że pokusiła się o inne dodatki i brązową opaskę, która u mnie by się nie sprawdziła, bo mam podobny kolor włosów. U Goldzi urzekło mnie połączenie kolorystyczne, które wyszło bardzo ciekawie, mimo drobnej, wkradającej się klasyki (ale klasyka najlepsza...).
To tyle na dzisiaj moi kochani, następnego wpisu spodziewajcie się w weekend, a o dokładnym dniu i porze dam znać w panelu ogłoszeń. Trzymajcie się i do następnego!

poniedziałek, 4 stycznia 2021

♦ Gra warta świeczki, a gracze...? ♦

 Hejka naklejka!
W pierwszej kolejności wybaczcie moi drodzy, że na te 3 dni zniknęłam, nie zostawiając żadnej informacji w panelu ogłoszeń. To, co ostatnio rozpętało się na serwisie nk.pl, a potem następstwa tej ,,dramy" zmusiły mnie do przemyślenia tego wszystkiego w głowie, porozmawiania z paroma osobami i ograniczenia korzystania z tego portalu. Na pewno tak, jak niejeden/niejedna z Was się porządnie wystraszyłam. Mam nadzieję, że tak, jak to Alex na swoim blogu napisała, jeszcze się kiedyś z tego pośmiejemy... 
A teraz, żeby już tymi smętami nie zawracać sobie głowy, chciałabym odnieść się do wyników plebiscytu na Notkach Awatarii. Tak, jak wypowiedziałam się tam w panelu komentarzy, tak jeszcze raz tutaj serdecznie dziękuję wszystkim na mnie głosującym, a także gratuluję wszystkim nominowanym i zwycięzcom. Nawet nie wiecie, jak mi jest miło z tego powodu. Szczerze to nie spodziewałam się absolutnie takich wyników, więc udało się Wam mnie zaskoczyć, brawo!
Moi drodzy, jakiś czas temu, pisząc dla Was post, w którym pokrótce przedstawiłam moją historię z klubami w grze (jeśli nie pamiętasz i chcesz sobie przypomnieć, odsyłam tutaj). Otrzymałam tam propozycję, że skoro wspomniałam o tylu znajomościach, które nawiązałam, przebywając w poszczególnych klubach to czy mogłabym napisać o nich post. Odpowiedziałam wtedy, że z chęcią pokombinuję z tym, jednak nieco zmodyfikuję te znajomości. Stwierdziłam, iż dodam wszystkie osoby, które przez, głównie ten rok, czas mojego pobytu w grze poznałam. W obliczu ostatnich wydarzeń może taki post na moment nas przeniesie do krainy idealnej? Warto spróbować.
Zestawienie rozpoczyna nie kto inny, jak Ala, czyli dobra duszyczka i zdobywczyni tytułu najmilszej osoby w grze. Poznałyśmy się głównie dzięki klubowi [star], do którego w wakacje dołączyłam. Zaczęło się niewinnie, od zwykłego ,,hej", a potem przerodziło się w świetną znajomość. Przesympatyczna dziewczyna, z którą uwielbiam pisać, a poza tym, tak bardziej klubowo się wypowiadając, motywatorka jakich mało!
Tutaj może mniej znana wszystkim postać, Sweet Boyka. Poznałam ją w sumie przypadkiem, w 2016 roku, przebywając na jednej z parcel w grze. Rozmowa zaczęła się od bloga, chęci pomocy mi w blogowaniu, a także samorozwoju w tej kwestii. I tak wspólnie działałyśmy, prywatnie i służbowo, że tak powiem haha. Agata odeszła parę lat temu z blogosfery i gry, ale ostatnio wróciła i sporadycznie zaszczyca nas swoją obecnością w grze. Może nie bywa tak często jak ja, ale złapać ją nie jest aż tak ciężko - fanatyczka awataryjnego baru, także na kawkę możecie z nią wyskoczyć.
Znana Wam bardzo dobrze założycielka Memiarnii Awatarii - tO ZnAcZY?. Tutaj historia ciekawie się potoczyła - zaczęło się niewinnie, od udziału Zuzi w Awatariadzie, którą prowadziłam w wakacje. Potem krótkie konwersacje, aż w końcu całodniowe plotki o wszystkim i niczym. Moje kochane światełko w tunelu przez ostatnie dni i nie tylko, zawsze mogę na nią liczyć, mimo późnej czy wczesnej pory... Zdecydowanie jest to jedna z niewielu osób, w towarzystwie której tak szybko się zaaklimatyzowałam i czułam się swobodnie (może to dlatego, że gdzieś tam w niej widzę cząstkę siebie i w pewnym, malutkim stopniu jesteśmy podobne...).
Jak tO ZnAcZY? to i Carmen. Tutaj relacja szła troszkę inaczej, aniżeli z Zuzią, a czemu? Proste. To właśnie przez Zuzię się poznałyśmy. Takie zgodne trio można by rzec. Początkowo szło ,,opornie", a teraz strach się bać (czyż nie, karmel?). Wulkan energii, którego czasem nie da się zrozumieć, ale za to ją uwielbiam. Autentyczna, jedyna w swoim rodzaju, nie do podrobienia. Zawsze, co mi się z nią kojarzy to chaos, lecz taki mający jakiś sens (wiem, to dziwnie skonstruowana myśl, ale uwierzcie, że tak jest), zamysł. Co tu więcej zdradzać, po prostu kochana i urocza osóbka!
Alex. Przez wielu wytykana i obrażana po ujawnieniu tożsamości Kwitnącej Wiśni. Dziewczyna z ogromnymi ambicjami, pisząca świetne posty, umiejąca zmotywować do działania, ale i także potrafiąca wysłuchać, doradzić, wesprzeć w najgorszej sytuacji (coś o tym stety lub niestety wiem). Niekiedy przeobrazi problem w ,,żarcik" i na chwilkę pojawia się uśmiech na buzi, mimo tragizmu i powagi sytuacji. Mimo jej barwnej historii nie zmieniłam ani trochę zdania o niej - bo co to za sens oceniać kogoś po czymś takim. Lepiej przeczytać książkę od deski do deski.
LetItBreathe, blogerka pisząca na Chomikowanej Awatarii. Zanim jednak - Let, jak to się stało, że jeszcze nie mamy razem zdjęcia, co to ma być! W sumie to Let nie znałam bliżej przed rozpoczęciem drugiego sezonu jej fenomenalnej serii (mowa oczywiście o Wybuchowych Prezentach). Owszem, znałam ją, ale z perspektywy blogerki, czyli powierzchownie. Potem zaczęły się dłuższe rozmowy, dyskusje i tak jakoś się stało, że poznałyśmy się bliżej, czego absolutnie nie żałuję, bo fantastycznie jest poznawać tak świetne osóbki.
I znowu barwna historia. NIEziemską spotkałam już w klubie [star], ale że często się mijałyśmy, to kończyło się na zwykłym ,,hej". Bliżej poznałyśmy się przez jej pomysł urządzenia plebiscytu, kiedy to zaoferowałam swoją pomoc. Doskonale wiedziałam, ile będzie miała z tym pracy, a że zawsze chętnie pomogę, to i w tym przypadku nie mogło być inaczej. Przez to prowadziło się długie konwersacje na takie i inne tematy, i tak to rozwinęła się relacja. Ileż może jeden plebiscyt zmienić w życiu...😂
Izabella. Pomocnik z klubu [star], gdzie wszystko się zaczęło... tym razem nie jest to jakaś bardzo skomplikowana opowieść. Pewien czas temu stwierdziłam, iż zacznę częściej udzielać się na konwersacji klubowej. Tak to wyszło, że jednym z moich stałych rozmówców była (i jest) właśnie Iza. Zawsze pierwsza mnie zauważy na parceli, kiedy ja ledwo co zdążę do niej wejść, chętnie popisze na wszelakie tematy i nie da się wkręcić w akcję z ,,porządkami w klubie" 😂, także nawet nie próbujcie kręcić w rozmowach z nią, bo jest to, dosłownie, awykonalne.
Kolejna blogerka w dzisiejszym zestawieniu (coś ich tu dużo...) - Bad Romance. Zawsze wie o nowinkach z gry i napisze o tym na swoim blogu pierwsza, żadna nowość nie przemknie jej koło nosa, perfekcjonistka we wszystkim, co robi, a przy tym sympatyczna dziewczyna, z którą chętnie dyskutuje się na różne tematy. Zawsze czegoś ciekawego się można dowiedzieć, także na nudę nie ma co narzekać w jej towarzystwie.
Blogerka, dziewczyna wzbudzająca kontrowersje i przeróżne zdania na jej temat. Czy słusznie? Leviatan jest z pewnością barwną postacią awataryjnego show-biznesu. Miałam tą okazję porozmawiać z nią parę razy i szczerze? Nic do niej nie mam. Widzę w niej życzliwą osobę. Moja metamorfoza za Twoim pośrednictwem na długie lata zostanie mi w pamięci (ale doceniam chęci, naprawdę...).
Właścicielka dobrze wszystkim znanego haremu. Dziewczyna o ciekawym charakterze, tworząca świetne stylizacje. Z Hurrem poznałam się już na początku sierpnia, lecz wtedy nasze konwersacje ograniczały się do ,,hejka". Wszystko zmieniło się pod koniec dziewiątego miesiąca roku, kiedy to dostałam propozycję oprowadzki po haremie, o czym zresztą pisałam krótko po tym na blogu. Potem z chęcią wpadałam na różne imprezy przez nią organizowane i tak do dzisiaj z ochotą z nią popiszę na przeróżne tematy dotyczące gry i nie tylko. Jakbym miała ją krótko określić - bardzo otwarta osoba.
Tego pana nie mogło dzisiaj zabraknąć. Havan to jedna z pierwszych osób, które poznałam w tym roku. Stało się to w marcu, a wszystko zaczęło się w dosyć specyficzny sposób. Chłopak - zagadka, mający swoje tajemnice, sekrety. Przyznam się Wam (oby tego nie przeczytał, bo nie przeżyję...😂), że początkowo nie widziałam sensu poznawania tego ,,typa" bliżej. I tu znowu kolorowa, magiczna moc Awatariady (ta seria przysporzyła mi więcej znajomych, niż myślałam...), kiedy to częściej byliśmy zmuszeni ze sobą pisać - gonitwy za spóźnialskim nie były łatwe, uwierzcie. Tak czy siak, mimo swojego SPECYFICZNEGO charakteru, naprawdę da się go lubić i (w miarę) normalnie porozmawiać.
Od czego zaczęła się moja relacja z ide spac? Od przygotowywania przeze mnie wpisu podsumowującego event halloweenowy. Oskar skrupulatnie opisał wszystko, co zdobył i tak to się zaczęło. Potem poprzez wzajemną pomoc w zadaniach, ploteczki i rozmowy o błahostkach nawiązał się kontakt. Cieszę się, że miałam okazję go bliżej poznać, bo mimo wszelkich plotek, krążących na jego temat, jest to naprawdę cudowny chłopak, z którym idzie normalnie i szczerze porozmawiać.
Zdziwieni? Tak, przedstawiam Wam mojego byłego męża, Artura. Mimo naszych wyboistych ścieżek zawsze z sentymentem wracam do tej relacji. Ewidentnie jako przyjaciel sprawdza się zdecydowanie lepiej haha. Tutaj jest to w 100% przypadkowa relacja, nawiązana w barze (czyli miejsca, gdzie przesiaduję najczęściej, co z pewnością zauważyliście). Niewinne ,,hej" przerodziło się w paszportowy związek, następnie rozwód, a ostatecznie w piękną znajomość. Zawsze chętnie wysłucha, doradzi i pośmieje się z takich głupot, że szkoda gadać 😂.
Depresyjny. Przywódca legendarnego klubu, o którym już Wam pisałam parę tygodni temu. Podryw na status VIP na zawsze pozostanie w mojej głowie jako jedno z lepszych wspomnień 😂. Jak to z moimi paszportowymi związkami bywa, droga wyboista, przepełniona różnymi sprzeczkami, ale co trzeba mu oddać - zawsze stara się załagodzić konflikt w pokoju, a nie wyzywaniem się czy żywieniem urazy, z korzyścią dla obu stron. Chłopak mający swój własny świat, ciekawy charakter i oryginalny sposób patrzenia na świat.
Kolejny pomocnik z mojego kochanego klubu. Z Patrykiem poznałam się podobnie, jak z Izą - poprzez chat klubowy. Ucinanie krótkich, niekiedy dłuższych pogawędek z nim zdecydowanie nie jest nudne. Tematów do rozmowy to mu nie brakuje. Możecie mieć różne zdanie na jego temat, ale ja nic do niego nie mam. Zawsze zażartuje, czasem zdenerwuje, ale to taki typowy Patryk. Dyskusje mogą się ciągnąć godzinami (tak, jak tego feralnego dnia z ,,porządkami w klubie" 😂) i nawet nie zauważy się, jak długo siedziało się w grze i gawędziło.
Jeden z bardziej rozpoznawalnych graczy, zawsze piszący z sensem i na temat. Nicolasa miałam okazję poznać przy okazji Awatariady - jakoś za często nie pisaliśmy mimo wszystko. Do dzisiaj od czasu do czasu zdarzy nam się uciąć pogawędkę. Co mogę o nim powiedzieć? Zawsze znajdzie temat do rozmowy, szuka sensownych rozwiązań problemów (ach, ta rozszerzona biologia...) i nie próbuje na siłę udawać kogoś, kim nie jest (co nie znaczy, że wcześniej wymienione przeze mnie osoby tak robią...). To właśnie w nim cenię - stuprocentową autentyczność.
Podsumowując, dużo osób poznałam ,,przypadkiem" - uczestnicząc w seriach lub prowadząc Awatariadę. Niekiedy po prostu przez wspólnych znajomych albo klub. Niewiele osób pojawiło się, jeśli chodzi o znajomości ,,klubowe", bo z większością parę miesięcy temu kontakt się urwał - odeszli z gry na dobre, nad czym troszkę ubolewam, ale nie ma co. Mam nadzieję, że nikogo nie pominęłam, a także, iż usatysfakcjonowałam i przede wszystkim nie zawiodłam Was tym wpisem. A Wy mieliście okazję zamienić parę słów ze wspomnianymi przeze mnie osobami?
To wszystko na dzisiaj moi kochani, następny wpis prawdopodobnie pojawi się w środę, ale nic nie obiecuję - tym razem postaram się na bieżąco Was informować w panelu ogłoszeń. Dobrego wieczorku i do następnego!

piątek, 1 stycznia 2021

♦ Jak to wystylizowali? ♦

 Hejka naklejka!
Witam Was kochani w nowym roku, 2021, którego witamy z nadzieją na lepsze 365 dni naszego życia. Czy okaże się złudną? Dowiemy się wkrótce. Tak czy siak, event zimowy zebrał ogromne rzesze zainteresowanych i chętnych do podjęcia się walki ze złoczyńcą. Dostaliśmy nowe komplety do kolekcji kolorowych ubrań i to im poświęcę dzisiejszy wpis. Miłej lektury!
Postanowiłam znowu pośledzić naszych cudownych graczy i spojrzeć, jakie tym razem mają pomysły na stylizacje z wykorzystaniem nowych elementów. Zanim do tego przejdziemy, przedstawię pokrótce schemat dzisiejszego wpisu. Przed każdą ,,grupą" pojawi się nazwa zestawu, z którego gracze zaczerpnęli elementy. Następnie dam swoją propozycję i grupę zamkniemy Waszymi strojami z krótkim komentarzem z mojej strony. Zaczynajmy więc!
W swojej propozycji wahałam się nad kilkoma wariantami kolorystycznymi. Początkowo chciałam wziąć fiołkowy, potem żółty, aż stwierdziłam, że czerwony będzie najlepszy. Do tego dałam mój ulubiony, motylkowy top, czarne dresy z eventu zimowego i kolczyki również. Co do butów miałam spory dylemat z odcieniami czerwieni, żadne nie chciały mi ładnie przypasować, ale myślę, iż te całkiem całkiem się tu sprawują. Spójrzmy teraz na Wasze propozycje:
Kolorystyka jest przeróżna - znalazła się także propozycja czerwona, która zresztą bardzo mi się podoba. Druga, według mnie, perełka to stylizacja Sandry - kolor różowy, na który ostatnimi czasy miałam szał, to strzał w 10! Udało mi się uchwycić także dwóch panów, którzy poszli w klasyczną biel i czerń, ale ciekawie skomponowaną.
Tutaj długo zastanawiałam się, jak to wszystko dobrać. Wspomogłam się rosyjską wersją gry, co zresztą widać, bo spódnica Frau nie jest dostępna na polskich serwerach. Wpasowała mi się tutaj idealnie, dlatego mimo wszystko postanowiłam to tak zostawić. Z dodatkami nie szalałam, co widać gołym okiem. Z zestawu Regular wzięłam top, ale poza tym mamy także opaskę i kurtkę, a na te elementy właśnie rzucili się gracze:
Tym razem znalazłam nawet osoby dobrze znane z awataryjnego show-biznesu - Angelę i TakiTaki. Każda osoba miała inną koncepcję co do poszczególnych elementów, ale najbardziej urzekła mnie propozycja Efemerycznej - jedyne, co mi tam nie pasuje, to opaska ze złotymi gwiazdkami - może inny element zrobiłby lepszą robotę? Lub totalny brak dodatku na głowie, czemu by nie. Angela postawiła na fioletowy, przełamując go białymi butami, jednak moim zdaniem nadal za dużo fioletu.
Sweterek z tego zestawu to zdecydowanie faworyt wśród pań - co się nie spojrzy to któraś dama ma go na sobie. Sama się przyznam, że jestem jego ogromną fanką. W stylizacji postanowiłam pomieszać odcienie żółtego i niebieskiego. Czemu akurat tak? Bo miałam ochotę na dodanie do tego widocznej w stylizacji opaski, więc kolorystyka była już ,narzucona". Na spodnie natknęłam się przypadkiem, ale bardzo mi pasują, a z efektu końcowego jestem bardzo zadowolona. A jak inne panie postanowiły wykorzystać tenże element - klasyczne połączenia czy nieszablonowe rozwiązania?
Tutaj propozycji mamy znacznie więcej, bo jak już wcześniej wspomniałam - praktycznie co druga dziewczyna go ma. Najbardziej spodobały mi się stylizacje thank u, next, piątnicy i Aenter. Każda poszła w inne rozwiązania, które bardzo mi przypadły. Na wyróżnienie zasługuje również mahda, której biało-czerwona propozycja jest także magiczna (i jakże patriotyczna haha), aczkolwiek moim zdaniem dużą robotę robi sweterek sam w sobie, wystarczy tylko umiejętnie dobrać pozostałe elementy.
Przyznam szczerze, że tutaj miałam największy problem ze stylizacją. Z jednej strony kurtka jest banalna do wystylizowania, a z drugiej jednak nie. Ostatecznie zdecydowałam się połączyć ją z klasycznymi kolorami, używając koszuli z eventu halloweenowego. Co do propozycji graczy, nie znalazłam ich zbyt wielu - śmiem twierdzić, że nie cieszy się dużym zainteresowaniem (albo ja mam pecha i nie mogę nikogo spotkać...).
Udało mi się ,,dorwać" cztery panie, które zdecydowały się na stylizację z wykorzystaniem tegoż płaszcza. Moim faworytem zdecydowanie jest propozycja Danielli - poszła w kolory sylwestrowe, także stylizacja na wczoraj jak najbardziej! 
Z tego zestawu postanowiłam wykorzystać spodenki w kolorze fioletowym i połączyć je z klasyczną czernią, a w dodatkach i butach wplatając złoty. Zdecydowanie przeważają w niej elementy ze sklepu klubowego i z eventu zimowego, więc każdy aktualnie może sobie pozwolić na ich zakup. Spójrzmy, jak gracze postanowili wystylizować elementy z zestawu Urban style.
Większość pań postawiła na sukienkę, którą łączyły z przeróżnymi elementami. Najbardziej podobają mi się propozycje Vanessy, Vice i Milisen - mimo może i banalnych rozwiązań wygląda to naprawdę fajnie i z chęcią sama bym podobną stylizację założyła.
A Wy co sądzicie na temat nowych kompletów? Zakupicie jakieś elementy czy rezygnujecie?
To tyle na dzisiaj moi drodzy, miłego popołudnia i do następnego!